CZILLEN AM GRILLEN 2017

Nadszedł odpowiedni moment by wypuścić kilka słów skleconych jakiś czas temu na temat tego co wydarzyło się dokładnie w połowie lipca. 14-16.07 to data trzeciej edycji Czillen am Grillen, którą ponownie organizowaliśmy na terenie Toru Wyścigów Konnych Partynice. Pracę nad wydarzeniem zaczęliśmy już kilka tygodni po zakończeniu zeszłorocznej imprezy zaklepując termin oraz decydując się na miejsce, w którym poruszamy się już niczym we własnym garażu, gdzie wiesz gdzie masz konkretny klucz. Przez trzy lata Partynice zyskały miano jednej ze stolic czilloutu na polskiej scenie tuningowej. „Miejscem”, do którego ku naszej radości chcecie wracać z najdalszych zakątków kraju nie tylko ze względu na urokliwe widoki jakie serwuje sam teren zlotu ale i aprobujecie nasz wkład, zamysł i produkt finalny, który kryje się pod skrótem CAMG. Swoisty kompromis jaki chcieliśmy przez trzy lata osiągnąć pomiędzy imprezą otwartą na zwiedzających a kameralną zyskujący coraz to nowych zwolenników i utrzymując tych, którzy są z nami od początku.

DSC_6327

BRTK_26

DSC_6793

IMG_0455

wl (30)

Na kilka tygodni przed zlotem popełniliśmy filmik promocyjny, którego troszkę się obawialiśmy. Chcieliśmy ponownie zrobić coś „po naszemu”, nie do końca będąc pewnym czy zostanie to dobrze odebrane. Zamiast sztampowego pokazywania miejsca i aut – postawiliśmy na zaaranżowaną, w klimacie filmów mistrza Tarantino, scenkę „ubijania dilu pod dobry event”. Obawy były całe szczęście niesłuszne i teaser został odebrany pozytywnie zbierając pochlebne recenzje między innymi na jubileuszowym i ostatnim Vag Evencie, słynącego z najlepszych produkcji video oddających klimat własnego wydarzenia, który nomen omen był źródłem inspiracji wszystko co dobre na polskiej scenie tuningowej.

 

 

Tegoroczna edycja różniła się nieco od poprzednich. Oprócz głównego trzonu i zamysłu na imprezę czyli hip-hopowej oprawy, nacisku na niepowtarzalny klimat w odcięciu od betonowego miasta czy kilku niuansów odróżniających Czillen od innych zlotów pojawiły się drobne zmiany. Przede wszystkim logistyczne. Po raz pierwszy zdecydowaliśmy się na otworzenie bram dla uczestników już w piątek. Mimo, iż nie był to typowo oficjalny dzień zlotowy a kapryśna pogoda dała nam w kość podczas kilkudniowych przygotowań – to na terenie Toru zjawiła się całkiem pokaźna liczba aut i uczestników. Bardzo miłym akcentem było pojawienie się niemieckiej ekipy Keep Rusty. Chłopaki przemierzyli kawał drogi tylko po to by poczillować z nami w piątek i w połowie soboty, wzywani obowiązkami, załadować się na lawety i wrócić do domu. Szacunek za to, że przemierzają tak wielki dystans by choć na chwilę móc pobawić się z nami. Co do tematu piątku, który nie był stricte oficjalnym dniem zlotu to postawiliśmy na wieczorne kino tuningowe oraz lekką inte%rację. Zwiększyliśmy teren jaki był do dyspozycji uczestników, doszedł wydzielony plac dla wystawców i sponsorów, pojawiła się główna scena z prawdziwego zdarzenia, którą zakotwiczyliśmy w zupełnie innym miejscu co dało nowe możliwości rozlokowania i prezentacji projektów jakie mieliśmy przyjemność gościć. Rozrosła się również strefa gastro, która przez żołądek podbijała serca uczestników. A żeby wątroba nie była zazdrosna o wcześniej wymienione organy zainstalowaliśmy po raz pierwszy drink bar, który był ochoczo odwiedzany przez tłumy zlotowiczów.

DSC_6331

DSC_6332

IMG_0458

BRTK_17

BRTK_18

DSC_6431

DSC_6546

DSC_6552

DSC_6558

DSC_6559

DSC_6560

DSC_6563

DSC_6565

DSC_6567

Lipiec już tradycyjnie nie rozpieszczał nas pogodą podczas przygotowań. Hektolitry wody jaką przyjął przed zlotem teren napawały pesymistycznymi myślami. Dziwnym trafem jednak co roku, podczas głównych dni imprezy, ta deszczowa aura za sprawą magicznej różdżki zmienia się w bardzo słoneczny dzień więc chyba ktoś „tam na górze” lubi poczillować z WrocLOW ;) Sobota, wraz z pierwszymi promieniami przebijającego się nieśmiało Słońca przywitała nas coraz większymi kolejkami na bramie wjazdowej. Kolejny raz uczestnicy zlotu pokazali, ze chcą nam zaufać i stać się częścią tego cziloutowego mixu tuningowych styli. Tegoroczna edycja okazała się rekordowa jeśli chodzi o frekwencję. Niespełna 250 aut, które zjawiły się na Partynicach to przekrój sceny wzdłuż i wszerz. Bez restrykcji o znamionach fokusowania na danej marce czy stylu modyfikacji. Takim sposobem pojawiły się prawdziwe perełki jak Nissan 300zx, Lotus Europa, Mazda RX7, rozmaite odmiany Porsche, Nissanów, muscle caróy, supersamochody pokroju Lambo czy McLarena, rodzima motoryzacja rodem z PRL z odrobiną nowoczesnego sznytu, wiodące prym auta z koncernu VAG, Bety, Miety, Francuzy i Japońce. Takie trochę multi-kulti tylko bez imigrantów ;)

DSC_6418

DSC_6478

DSC_6498

DSC_6658

DSC_6793

IMG_0598

IMG_0604

IMG_0664

wl (11)

BRTK_8

BRTK_p3

Nowinką w wyglądzie terenu było nie tylko umiejscowienie sceny ale i stworzenie wydzielonej strefy wystawców, na której mogliśmy podziwiać pokaźne ekspozycje naszych partnerów z Carr Glan & D1CK, 4ohmy, Ultracoat, VagTune, Malowanie.felg, VW Classic Parts, Autoserwis Luboń, ANB & ADBL, Waiss, Dobreoleje, Odjazdowe Naklejki czy Stolarni Braci, która w tym roku oprócz zbudowania klimatycznych paletowych wypoczynków przygotowała również box, w którym co rusz pojawiały się resoraki w skali 1:1.

DSC_6556

DSC_6561

DSC_6729

DSC_6766

DSC_6769

DSC_6771

DSC_6780

DSC_6786

DSC_6787

DSC_6976

DSC_6982

DSC_6986

IMG_0802

IMG_0805

IMG_1013

IMG_1128

Dla urozmaicenia przebiegu samego zlotu postawiliśmy na kilka motywów, które zahaczają poniekąd o kulturę samochodową, hip hopową i przeplatającą się przez codzienne życie i pasje, którymi żyjemy poza miłością do tuningowania aut. Oprócz rzecz jasna muzycznej oprawy w rytmie HH, za którą odpowiedzialny był na co dzień współpracujący z Sitkiem przy trasie „Wielkie Sny Tour” Wiktor Unton mogliśmy dostrzec między innymi tworzące się przez cały dzień graffiti autorstwa NoNames, wystawę prac CarSplash Art przygotowaną przez dobrze znanego z poprzednich Czillenów Michała Koziołka. Możecie go kojarzyć chociażby z prezentowanych w poprzednich latach innych jego inicjatyw takich jak projekt New Warsaw, pokazy rowerowe czy studio rysunku Koziołekdesign. Nie mogło zabraknąć też wyskalowanego driftu, w tym roku w wykonaniu śląskiej załogi Illegal-D oraz pokazu siły by Street Workout Oława. Szkoda niestety, że z przyczyn technicznych nie doszło do skutku zaaranżowanie studia tatuażu jakie mieliśmy w planie za co bijemy się w pierś bo wiemy, że wielu z uczestników na to czekało.

DSC_6357

DSC_6370

DSC_6373

DSC_6467

DSC_6544

DSC_6627

DSC_6633

DSC_6650

DSC_6654

DSC_6664

DSC_6675

DSC_6955

DSC_6956

DSC_6957

DSC_6958

IMG_0496

IMG_0612

IMG_1142

wl (32)

DSC_6836

DSC_6843

 

DSC_6850

DSC_6883

Z atrakcji stricte samochodowych nie mogło zabraknąć oczywiście scenicznych pogadanek czy dobrze wszystkim znanych stałych i sprawdzonych elementów każdego zlotu – bitwy powietrznej oraz wyboru najniższego auta zlotu wyłonionego metodą limbo. Obie konkurencje miały typowo lajtowy charakter i przysporzyły sporo funu zarówno oglądającym jak i biorącym czynny udział w tych „zawodach”. Jednak z biegiem czasu i wraz z zachodzącym słońcem, gdy impreza z otwartej dla zwiedzających powoli stawała się imprezą zamkniętą – żarty się skończyły ;) Do „walki” przystąpili prawdziwi gladiatorzy rozpoczynając ponad godzinne, ogniowe show, na które czekali wszyscy poza końmi ;) NSK – nocne straszenie konia było wisienką na czillowym torcie i tym na co każdy zwyrol czekał od momentu przekroczenia bram. Mistrzem ceremonii był pomysłodawca tego typu gier i zabaw grupowych czyli Norus z ekipy OldschoolSuicide, który wprawnie i zawodowo poprowadził rywalizację. Naprzeciwko siebie stanęło kilku ogniomistrzów z całej Polski dając pokaz godny noworocznego strzelania na Times Square. Bezapelacyjnym zwycięzcą został Emil ze StylePoznań, którego uturbione Corrado pozostawiło na polu walki pokonanych Dyźka, Rzadkiego i całą resztę katów. Nad całą zabawą czuwał zastęp OSP pod przywództwem Arena, dzięki któremu wszystko odbyło się bez niepotrzebnego dodatkowego pożaru ;) Po podgrzaniu atmosfery wydechami przyszedł czas na wieczorne afterparty. Mogliśmy między innymi podziwiać beatboxowy show w wykonaniu Krzyśka a.k.a. Bobo, który wmiksował się w koncert Ekipy HiFi na czele z Dioxem i Czarnym a następnie nakręcić zabawę do ostatniego żywego na placu boju. Z racji, że relację mogą czytać nieletni nie opublikujemy nagrań i niektórych zdjęć z #PARTYNICE. [CENSORED]

DSC_6323

DSC_6352

DSC_6363

DSC_6364

DSC_6382

DSC_6384

DSC_6397

DSC_6410

DSC_6413

DSC_6442

DSC_6466

DSC_6468

DSC_6476

DSC_6477

DSC_6486

DSC_6541

DSC_6576

DSC_6581

DSC_6585

DSC_6610

DSC_6617

DSC_6620

DSC_6659

DSC_6665

DSC_6684

DSC_6685

DSC_6690

DSC_6889

DSC_6895

DSC_6902

DSC_6906

DSC_6908

DSC_6910

DSC_6946

DSC_6951

DSC_6953

DSC_6988

DSC_6989

IMG_0472

IMG_0516

IMG_0747

wl (8)

wl (18)

wl (19)

wl (22)

wl (25)

wl (28)

BRTK_4

BRTK_11

BRTK_22

BRTK_19

 

DSC_7005

DSC_7029

DSC_7039

DSC_7042

DSC_7059

DSC_7074

DSC_7088

DSC_7091

DSC_7097

DSC_7106

DSC_7124

DSC_7208

DSC_7214

DSC_7224

DSC_7243

DSC_7246

DSC_7262

DSC_7276

DSC_7322

DSC_7332

DSC_7346

DSC_7373

DSC_7418

Niedziela. Była chyba najcięższą ze wszystkich trzech edycji. Widząc zmęczenie sobotnim melanżem na twarzach uczestników postanowiliśmy okroić zaplanowane na ten dzień wydarzenia i w miarę jak najszybciej przejść do wręczenia nagród. Poprzedziły je jednak loterie fantowe, między innymi charytatywna na rzecz jednego z kolegów z Oldschool Squadu. Jeśli chodzi o same nagrody to było ich wyjątkowo dużo co przełożyło się na aż półtoragodzinną ceremonię rozdania wyróżnień. Każdy z partnerów, czy ekip wspierających chciał wyróżnić najlepsze auto ich zdaniem do tego doszło nasze TOP 14, z którego sami zainteresowani wyłonili najlepszą siódemkę trzeciej edycji CAMG, która otrzymała unikatowe statuetki w kształcie leżaczków WrocLOW, pakiet kosmetyków od Auto na Blask i ADBL oraz torbę upominków od FLGNTLT.

BRTK_5

BRTK_6

BRTK_p2

DSC_6321

DSC_6368

DSC_6387

DSC_6394

DSC_6406

DSC_6419

DSC_6424

DSC_6433

DSC_6450

DSC_6453

DSC_6456

DSC_6465

DSC_6469

DSC_6471

DSC_6474

DSC_6503

DSC_6509

DSC_6516

DSC_6597

DSC_6649

DSC_6662

DSC_6677

DSC_6693

DSC_6740

DSC_6743

DSC_6752

DSC_6796

DSC_6807

DSC_6813

DSC_6819

DSC_6823

DSC_6932

IMG_0436

IMG_0451

IMG_0475

IMG_0529

IMG_0558

IMG_0627

IMG_0664

IMG_0679

IMG_0698

IMG_0738

IMG_0759

IMG_0784

IMG_1137

IMG_1159

wl (3)

wl (7)

wl (26)

wl (27)

DSC_6891

DSC_6947

DSC_6967

DSC_6969

DSC_6981

IMG_0699

IMG_0797

IMG_0812

IMG_0852

IMG_0853

IMG_0867

IMG_0878

IMG_0888

IMG_0904

IMG_0915

IMG_0966

IMG_0820

IMG_0829

IMG_0836

IMG_0946

IMG_1018

DSC_7485

DSC_7488

Trzecią edycję Czillen am Grillen odbieramy bardzo pozytywnie. Ciekawi nas też Wasz odbiór tego co serwujemy. Liczymy na feedback zarówno od uczestników jak i wystawców ze wskazówkami, konstruktywną krytyką i pomysłami byśmy mogli jeszcze lepiej wyjść na przeciw oczekiwaniom jakie pokładacie w Ekipie WrocLOW. Niezmiernie cieszy i motywuje nas Wasze zaufanie, wiara w to co robimy dla Was i dawanie od siebie tego co najważniejsze czyli bijącego od każdego zlotowicza pozytywnego podejścia i zabawy na najwyższym możliwym poziomie pomimo różnic wynikających ze sposobu modyfikacji aut, doboru samej bazy pod tuning czy zasobności sakwy ze złotem. Dla takich 3 dni w roku i dla takich kolegów, znajomych, przyjaciół warto zasuwać 365dni i wypruwać z siebie żyły. Niesamowita mobilizacja i coraz większe wymagania z Waszej strony powodują u nas natłok myśli w stylu „podczas następnej edycji musi być zdecydowanie lepiej”. Co się z tym wiąże? Mamy bardzo trudny i ambitny plan, który póki co musi pozostać niespodzianką. Dużą niespodzianką, nad którą pracujemy już od momentu posprzątania placu po CAMG17. Co to będzie i czy trafi w gusta starych Czillenowców jak i tych, którzy będą chcieli zjawić się pierwszy raz? – We’ll see – jak mawiają Rosjanie ;) Cieszy, nas organizatorów to, że coraz więcej tuningowych freaków z Polski jak i z zagranicy chce z nami współpracować i dawać z siebie jak najwięcej zaangażowania w finalny produkt jakim jest zlot o nazwie Czillen am Grillen. Bo WrocLOW to w gruncie rzeczy nie tylko kilkanaście osób spinających wszystko klamrą ale każdy, kto bierze czynny udział czy to jako kierowca, zlotowicz, reprezentant mediów, partner czy sponsor! I za to wielkie ukłony! A my podwijamy teraz rękawy i zapier%@!amy z przygotowaniem kolejnego niezapomnianego weekendu!

Na koniec zapraszamy do odpalenia w najwyższej jakości oficjalnego filmu stworzonego ponownie przez duet Wojtek Rutkowski & Michał Menartowicz. Przenieśmy się raz jeszcze na Czillen am Grillen 2017 – Enjoy!

SPECJALNE PODZIĘKOWANIA DLA:

PARTNERZY: WAISS X Koziolekdesign X Carr Glán – Auto Detailing X FLGNTLT
SPONSORZY: Auto Na Blask Kosmetyki Samochodowe Poznań X odjazdowenaklejki.pl X Stolarnia Braci X P H U MIKAR malowaniefelg.com X dobreoleje.pl X 4ohmy.pl X Ultracoat X Vagtune.pl chiptuning X ADBL X Auto Luboń Serwis VAG X Volkswagen Classic Parts Polska
CREWS: Dub It Tuning Festiwal X Dropped Familia X Old School Squad X Stylepoznan X Wolfsgruppe X LOW is CULT X Low Cartel X KeeP RusTy X OldSchoolSuicide
MEDIA: photo-car.pl Fotografia motoryzacyjna Grzegorz Zieliński X Rafał Niedźwiecki Photography X StanceSyndicate X Anna Gejda Photography X VOLXZONE X BRTK. X Miejsca we Wrocławiu, o których nie miałeś pojęcia. X Low-et
LIFESTYLEZONE: Black Death Tattoo&Piercing X Street Workout Oława X Illegal-D X Driftownia X Pokazy rowerowe X No names X Tor Kartingowy Le Mans
MIEJSCE: Wyścigi konne. Wrocław
CAR WASH: QSS – quick spa & service

ORAZ CAŁEJ ZAŁOGI WROCLOW!

DSC_6723Pełna galeria zdjęć niebawem na FB. 5!

Tekst: Kamil „Cegieł” Cegiełka
Zdjęcia: Anna Gejda Photography X BRTK. X Rafał Niedźwiecki Photography X photo-car.pl Fotografia motoryzacyjna Grzegorz Zieliński