WROCLOW ON TOUR: ASTW 2k13

„Bieda z Nędzą” – biada temu, kto sugerując się nazwą miejscowości, w której w tym roku odbył się ASTW pomyślał, że będzie nudno, miałko i nic nie przebije klimatem stadniny koni „Parnas” w Chruszczobrodzie (zeszłoroczna edycja ASTW). To nie był zlot jak każdy inny. Tego nie da się opisać i racjonalnie przyjąć do wiadomości, ale spróbujmy…

DSC_5315a

DSC_5357a

DSC_5365a

DSC_5449a

Mając w pamięci zeszłoroczna edycję, w której mieliśmy przyjemność uczestniczyć, będąc świadomym tego, że nie jest to wyjazd na „kolejny zlot”, postanowiliśmy w tym roku już w piątek wyruszyć dość pokaźną ekipą z Wrocławia, po drodze łącząc się z kolejnymi „wrocLOWersami”, by chwilę przed godziną 14-tą, całą wesołą gromadką stanąć przed bramą wjazdową ośrodka „Aqua-Brax”. Byliśmy jednymi z pierwszych, ale w miarę upływu czasu puste place zaczęły się zapełniać coraz to nowymi, topowymi projektami z polskiej, i nie tylko polskiej sceny „tuningowej”.

DSC_5450a

DSC_5455a

DSC_5478a

DSC_5498a

DSC_5510a

Z racji tego, że cały „cyrk” miał zacząć się dopiero w sobotę od godziny 10: 00 – piątek był dniem, który śmiało można nazwać treningiem i przygotowaniami do tego, co wydarzyć ma się dzień później. Większość osób skupiła się na rozlokowaniu w terenie malowniczego ośrodka, wypucowaniu i dopieszczeniu swoich aut i wieczorku zapoznawczym nie tylko z samym ośrodkiem ale i z pierwszymi przybyłymi zlotowiczami. Oczywiście nie zabrakło pierwszych nocnych odcinek i konkursów na najlepsze „marchewy” z wydechu a cały dzień został zakończony ładnym akcentem w postaci wieczornego „before chill party” pod jednym z dużych namiotów.

DSC_5516a

DSC_5542a

DSC_5545a

DSC_5553a

DSC_5586a

DSC_5604

DSC_5639

DSC_5657

DSC_5660a

DSC_5667a

Jako, że „chill party” okazało się „lajtowe” tylko z nazwy, sobota przywitała nas ciężkimi powiekami i osmalonymi od ognia łydkami ;) Pobudka, śniadanko i można było iść pucować auta by były w pełnym blasku gotowe na oficjalne otwarcie zlotu oraz pierwszych zwiedzających.

A było, co oglądać. Auta znane zarówno z sieci jak i ze wszystkich dotychczasowych tegorocznych zlotów. Zebrane w jednym miejscu, bez względu na markę czy nurt, w jakim ich właściciele postanowili podążać ze swoim projektem. Hondy, VAG’i, BMW, static’ki, air ride’y, performance, klasyki i culty – totalny melanż styli, w którym Właściciele tych wyjątkowych aut przy wspólnej zabawie i pogawędkach, bez względu na pochodzenie, bariery językowe, podejście do spraw „tuningu”, przywiązania do danych barw czy koncernu zbudowali piękny obraz, który odzwierciedlał sens tej imprezy. Przy tym wszystkim trzydniowy pełen „czill”, cieszące oko hostessy, wylegujące się nad basenem dziewczyny, procenty i atmosfera sprawiły, że niejeden czuł się nie jak w Nędzy a niczym Cygan pławiący się w bogactwie.

DSC_5673

DSC_5674

DSC_5686a

DSC_5689

IMG_7677

Jako, że nie samym „tuningiem” człowiek żyje organizatorzy zadbali o masę atrakcji. Oprócz basenu, na którym odbywały się dzikie konkurencje takie jak „najlepszy pstrąg” czy najgłupsze skoki do wody, w których „wrocLOWersi” dzielnie zmagali się z kolegami z Czech, każdy z uczestników zlotu mógł zapisać się na udział w atrakcjach przygotowanych przez kipę „Tuning Kingz”. Przyjmowane były zapisy na turniej „streetballa” czy plażowej siatkówki. W drugiej z tych konkurencji nasi reprezentanci w składzie Wieczor, Kosa i Osa vel Radek nie mieli sobie równych i wygrywając każdy mecz „do zera” zostali mistrzami plażówki. Oprócz tego swoich sił można było spróbować w tak pokręconych konkurencjach jak „bungierun”, „surfing” czy „bullriding” (1st Place – CGŁ).

IMG_7710

IMG_7745

IMG_7805

IMG_7829

IMG_7849

IMG_7858

IMG_7888

IMG_7937

IMG_7957

IMG_7959

IMG_7970

IMG_7980

IMG_7996

IMG_8001

IMG_8004

Po zakończeniu wszystkich mniej lub bardziej sportowych konkurencji lwia część zlotowiczów udała się do swoich domków, namiotów, aut by godnie „przygotować się” do wieczornych atrakcji. O godzinie 20: 00 pod głównym namiotem, który później przemienił się w „danceflor” odbył się pokaz filmu stworzonego przez kolegów z Driiive.com. Chłopaki zaprezentowali na nim możliwości swojego portalu oraz kilka aut które posiadają profile na ich platformie. Następnie gładko przeszliśmy do imprezy, która jak się okazało została okrzyknięta jedną z najlepszych, na jakich do tej pory dane było się bawić wielu spośród nas. Podobnie jak w zeszłym roku tak i w tym o muzyczną oprawę zadbali DJ-e z „Backoffice Studio” i zrobili taką siekę, że nogi same rwały się do tańca a ręce z automatu „nak*rwiały węgorza”. Zabawa była dzika i nieprzewidywalna, trwała zgodnie z zapowiedziami „do ostatniego żywego, czyli z moich wyliczeń do kilku minut po 4:00. O tym, że „działo się” mogą poświadczyć pierwsze filmy wypuszczone do sieci takie jak ten zwiastun oficjalnego filmu z imprezy produkcji „Ebisu Studio” (duet Vlad & Knysha). Pełen film już we wrześniu – drżyjcie!

Niedziela rozpoczęła się ciężkim porankiem. Woda smakowała jak nic nigdy dotąd a w głowach pozostawało poczucie dobrze wykonanego melanżu. O godzinie 12 w miejscu, gdzie jeszcze parę godzin wcześniej wiele osób traciło godność, powstawało jeszcze więcej nowych znajomości oraz odnawiały się stare – odbyła się ceremonia wręczenia nagród dla najlepszych aut z placu boju i wyróżnień za – nazwijmy to -„zawody sportowe”. Wśród nagród przyznanych przez organizatorów i partnerów ASTW’13 znalazła się również statuetka od „WL”, którą z rąk Pele’go odebrał GISMO za swojego wyjątkowego VW Polo (już niebawem na łamach www.wrocLOW.pl cykl z serii „Na dzielni u GISMO”). Decyzja „wrocLOW „nie była przypadkowa, bo jak można nazwać przypadkiem to, że to auto zdobyło na zlocie wszystko, co mogło? „PSZYPADEK? NIESONDZEM!”

IMG_8483

IMG_8208

IMG_8214

IMG_8014

IMG_8018

IMG_8046

IMG_8274

IMG_8287

IMG_8299

IMG_8443

IMG_8737

IMG_8782

IMG_8798

IMG_8808 - Kopia

Po rozdaniu nagród większość ferajny zaczęła powolutku opuszczać „Aqua Brax” z myślą, że to stanowczo za krótko i przydałby się taki tygodniowy zlot, w takim klimacie, w takim miejscu a przede wszystkim z takimi mega pozytywnymi „świrami” wokół. Będziemy długo wspominać to, co przez ten weekend przeżyliśmy w Nędzy. Wielkie ukłony dla ekipy „Tuning Kingz” za zorganizowanie kolejnej pokręconej imprezy. Jedno jest pewne – za rok znów u Was jesteśmy!

Party hard or go home !

Cegieł & ekipa wL
Get LOW Bro!